Dwa dni muzyki country, tańca i kowbojskiego klimatu w Wiśle
Przez dwa dni (22-23.08) Wisła rozbrzmiewała muzyką country, a przestrzeń miasta i amfiteatru wypełniły się charakterystycznymi dla tego gatunku dźwiękami oraz westernowym klimatem. Festiwal, znany wcześniej jako „Wiślaczek Country”, po raz kolejny połączył koncerty z tańcem i atrakcjami dla publiczności.
Jednym z elementów, które budowały atmosferę wydarzenia, był szeryf pilnujący porządku wśród festiwalowej publiczności. Nie zabrakło także kowbojskich kapeluszy, butów i koszul w kratę, które przez cały weekend były stałym elementem festiwalowego krajobrazu.
Program rozpoczął się na wiślańskim rynku koncertem Willy Blake & Adeline Ross oraz pokazem Dance Floor Kings. Następnie ulicami miasta przeszedł Wiślański Korowód Country, kierując się w stronę amfiteatru, gdzie oficjalnie otwarto festiwal. Na scenie pojawili się m.in. Kapela Wisła, New Bridge, Samo Południe, Western Girls, Whiskey River, Droga Na Ostrołękę oraz Mad Dog Wally. Nie zabrakło również zespołu Grupa Furmana, który podczas wydarzenia świętował 30-lecie działalności. Program taneczny przygotowały grupy Silesian Line Dance i Dance Floor Kings.
Poza koncertami uczestnicy mogli korzystać z bezpłatnej Strefy Rodeo. Lokalne restauracje włączyły się natomiast w festiwal, przygotowując specjalne Menu Country. Beskidzki Festiwal Country po raz kolejny pokazał, że Wisła potrafi połączyć muzykę, taniec i lokalną tradycję z charakterystycznym klimatem amerykańskiego Zachodu.
MSZ
Komentarze
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.
Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać.
33